Trzy wina z Winnicy Turnau

Witam Was ponownie. Dzisiejszy tekst będzie krótki – chciałbym podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat kilku polskich butelek, jakich próbowałem w ostatnim czasie. Zapraszam do lektury!

Kilka słów wstępu

Polskie wino gości w moim kieliszku dosyć często – od kilku lat w każdym sezonie próbuję nawet kilkuset różnych etykiet od rodzimych producentów. Większość z nich przypada oczywiście na większe imprezy, takie jak zielonogórskie Winobranie lub degustacje organizowane przez różnorakie instytucje i restauracje. Niemniej, także w naszym domu polskie butelki pojawiają się dosyć często. Fakt ten nie jest jedynie wyrazem lokalnego patriotyzmu – osobiście nie przepadam za wspieraniem inicjatyw jedynie na podstawie tego, że wyrosły na mojej ojczystej ziemi. Podstawowym powodem mojego zainteresowanie polskim winem jest po prostu jego jakość. Ta ostatnia z roku na rok rośnie i, póki co, nie wygląda by trend ten miał się szybko zmienić. Wynika to nie tylko z coraz większej wiedzy i świadomości winiarzy (także tych początkujących), ale także z wyraźnie odczuwalnych zmian klimatycznych, które na przestrzeni ostatnich dwóch dekad zaczęły premiować nasz kraj pod kątem możliwości dla produkcji wina.

W ramach pierwszego tekstu poświęconego polskim butelkom chciałbym przedstawić Wam trzy etykiety z zachodniopomorskiej Winnicy Turnau. Być może to wybór przesadnie oczywisty – wszak jest to jeden z największych i najbardziej zasłużonych polskich producentów. Od tak dawna nie miałem jednak okazji spróbować żadnego z ich win, że ostatnio nie wytrzymałem i kupiłem cały karton (kilka butelek czeka jeszcze na testy). Przy okazji warto podkreślić, że po raz pierwszy zamówienie złożyłem w samej Winnicy. Spotkało mnie przy tym niemałe zaskoczenie, kiedy odkryłem że te same butelki spotkamy na sklepowych półkach nawet ponad trzydzieści złotych drożej. Oczywiście spodziewałem się różnicy, ale nie aż takiej. Warto też podkreślić, że zamówienia już od wysokości 165 złotych są premiowane darmową dostawą. To naprawdę świetna oferta, pozwalająca zamówić butelki bez dodatkowych kosztów. Nawet osoby, które na wino wydają zdecydowanie mniej niż ja łatwo osiągną ten pułap 😉. Gorąco polecam Wam spróbować samemu! A teraz przejdźmy już do recenzji.

Winnica Turnau Chardonnay 2022

Cena: 99zł na stronie producenta

Chardonnay to co roku zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów w portfolio producenta. W tym sezonie wino już po raz drugi zdobyło najwyższą w swojej kategorii nagrodę na najbardziej prestiżowym polskim konkursie winiarskim – Polskich Korkach (do tej pory nagrodzono w ten sposób roczniki 2020 i 2022). Czy zgadzam się z tym werdyktem? Cóż, wprawdzie nie próbowałem reszty finalistów, ale Chardonnay 2022 jest bez dwóch zdań jednym z najlepszych polskich win, jakich próbowałem. W nosie dosyć słodkie, odmianowe, z aromatami owoców egzotycznych, gruszek, żółtych brzoskwiń, miąższu czerwonego jabłka, odrobiny masła i przypraw. Usta w odbiorze są nieco bardziej wytrawne, także tutaj dominują owoce. Odrobina cukru resztkowego została przykryta porządną, lekko szczypiącą kwasowością i korzenną pikantnością. Całość długo utrzymuje się na języku. Mimo tego, że nie stara się schlebiać niskim gustom i przypodobać tłumowi, jest naprawdę łatwe w piciu i butelka znika bardzo szybko. Powinno zadowolić nawet początkujących winomanów. 4,0/5

Winnica Turnau Rondo/Regent 2021

Cena: 79zł na stronie producenta

Nie pamiętam kiedy ostatni raz próbowałem tego wina, ale był to jakiś zamierzchły rocznik. Cóż, zarówno rondo jak i regent nie należą do mojej osobistej czołówki i po wina na nich oparte sięgam rzadko. Na kupno tej butelki zdecydowałem się tylko ze względu na prestiż winiarza. Na szczęście nie zawiodłem się. W nosie natrafimy na nuty lekko podsuszonych owoców – aronii, morwy i ciemnej czereśni – a po dłuższym oddechu także świeżej wiśni. W tle pojawiają się przyprawy korzenne i dąb. Bardzo podobnie jest w ustach. Tutaj wpływ dębiny jest nawet większy. Dostajemy ciemne owoce i wyraźne nuty tostowanej beczki, a w długim finiszu bardzo realistyczne czarne czereśnie. Taniny są umiarkowane i raczej gładkie. Chociaż wino nie atakuje nas przesadnie podwyższonym cukrem resztkowym, kwasowość mogłaby być nieco wyższa – tak, by nadać całości więcej świeżości. Rondo/Regent 2021 to trochę nie moja bajka, ale muszę przyznać, że jest porządnie zrobione. Ze względu na swój krągły, nieprzesadnie kwasowy charakter, z pewnością znajdzie rzeszę oddanych zwolenników. 3,8/5

Winnica Turnau Solaris 2023

Cena: 79zł na stronie producenta

Na koniec wino oparte na jeszcze jednym niezbyt lubianym przeze mnie szczepie, czyli solarisie. Jeszcze sześć, siedem lat temu wywoływał on nieco szybsze bicie mojego serca, obecnie jednak sięgam po niego niechętnie. Solaris to często wino przerysowane, o nutach nadmiernie dojrzałych owoców, zdrowo podniesionym cukrze resztkowym i nieprzyjemnej goryczce w ustach. Jednym z wyjątków jest tu z pewnością jego interpretacja z winnicy Turnau. Tak jak w latach poprzednich, producent bardzo dobrze wywiązał się z zadania. Wino jest świeże i pozbawione przejrzałych nut. W nosie odnajdziemy zielone jabłka i gruszki, białe brzoskwinie, a także odrobinę nut roślinnych przypominających szałwię i pokrzywy. Na podniebieniu lekko zaznaczony cukier resztkowy został zbalansowany niezłą kwasowością. Do jabłek i żółtych brzoskwiń, w dosyć długim finiszu, dołączają tutaj również nuty owoców cytrusowych – cytryn i grejpfrutów. Wino nie jest może przesadnie intelektualne, ale pije się bardzo dobrze. Zadowoli zarówno poczatkujących jak i zaawansowanych winopijców. 3,8/5

Kilka słów na koniec

Dotarliśmy do końca tego niezbyt długiego tekstu. Chciałbym jeszcze raz gorąco zachęcić Was do spróbowania win z Winnicy Turnau. Jeśli polskie wina pijacie rzadko, z pewnością mile zaskoczycie się tym, w jakim miejscu znajduje się obecnie rodzime winiarstwo. Kolejny wpis już wkrótce, tym razem będzie to podsumowanie Muśniętych 2024. Do tego czasu jak zawsze odsyłam do mojego Instagrama, po więcej treści związanych z jedzeniem i winem. Pozdrawiam. Cześć!

Dodaj komentarz